Powrót

O Elektromadonno !
 - czyli o częstochowskim skłocie krytycznie

  Poniższy tekst odnosi powstał przede wszystkim wyniku kilkuletniej obserwacji funkcjonowania Częstochowskiego skłotu
Niedawno we Francji odbyło się spotkanie skłotersów z róznych krajów europy.Uczestniczy spotkania wezwali do dwóch dni demonstracji i akcji bezpośrednich, organizowania publicznej informacji, akcji ulicznych (street-parties), skłotingu w piątek 11 i w sobotę 12 kwietnia 2008 roku więcej o tym ( http://april2008.squat.net/pl/). Na spotkaniu pojawiła się także krytyczna refleksja dotycząca ruchu skłoterskiego - w relacji polskiego uczestnika spotkania: „Wiele osób wyraziło swoje przemyślenia na temat tego,że ruch skłoterski stał się częścią marginesu wewnątrz kapitalizmu, któremu już nie zagraża, jest bowiem możliwy do oswojenia. Celem tego spotkania i dni akcji ma być jednak pokazanie tego, że przestrzenie autonomiczne nie są czymś, co może bezkonfliktowo istnieć w kapitalizmie, a mają generować energię gotową go obalić. Warto więc tą refleksje przenieś na rodzimy grunt, postawić kilka niewygodnych pytań by móc się zastanowić, dlaczego tak jest ze niektóre takie miejsca generują aktywność społeczną stają się ośrodkami oddziaływającymi na okolice i miejscami twórczej działalności a inne zaledwie miejscem wegetacji i „alternatywnych „ imprez i „baletów”?.Jak przeciwdziałać degeneracji tego ruchu? Jak sprawić by w liberalnej zasadzie różnorodności ( upraszczając można by ją przedstawić w ten sposób: każdy inny a wszyscy kupują w Tesko) znaleźć wyłom i nie dać się strywializować.Czemu tez młodzi ludzie których nie krępują żadne zobowiązania (dom, rodzina, dzieci) nie potrafią twórczo zakwestionować norm które werbalnie wszak odrzucają? Czyżby tkwiły w nich tak głęboko ze nie mogą wyobrazić sobie niczego innego? Wszak by to czynić nie trzeba poświęcać życia czy zdrowia – wystarczy trochę wysiłku i czasu – czasu który inaczej i taka się zmarnotrawi na przyjmowanie teatralnych póz aktywistów, skłotersów itd...   Czy wspólnota którą można tworzyć to wspólnota odrzucenia pełna intryg wzajemnych zawiści i złośliwości?
.Jaki jest obraz skłotersa funkcjonujący w oficjalnej kulturze – skłoters to ktoś kto z niewiadomych względów wybrał życie w spartańskich warunkach (to akurat nie odnosi się do elektromadonny – gdyż warunki jak na normę skłotową są wyśmienite) – artysta , ekscentryk itd.. angażujący się w rożne idealistyczne działania – ogólnie słuszne acz utopijne. Wielu ze skłotersów obraz ten w pełni odpowiada. Jako ze system czerpie korzyści z wszelkich ekstremalnych sportów i zainteresowań także i ten stara się sprowadzić do gadżetu – mającego zastąpić autentyczną identyfikacje i osobowość. System w swej łaskawości mówi – baw się i dokazuj bylebyś tylko nie kwestionował status quo gdy tylko ci się znudzi możesz wrócić i niczym syn marnotrawny zyskać przebaczenie. Czy cała ta skłoterska zabawa musi być pustą formą – spektaklem w którym uczestnicy mrugają do siebie porozumiewawczo?Jest wystarczająco wiele dowodów na to by twierdzić z całym przekonaniem za tak być nie musi i wielu miejscach nie jest. Z pewnością  decydującą rzeczą jest świadomość i ideowość ludzi tworzących takie miejsce. Musi zaistnieć odpowiednia masa krytyczna – osób chcących prowadzić konstruktywną działalność – ich ideowość gdyż znajomość pewnych gatunków muzycznych nie na wiele tu się przyda to samo dotyczy wiedzy na temat dodatków spożywczych. Drugim istotnym czynnikiem a według mnie co najmniej o jedno niebo istotniejszym  jest utrzymywanie demokratycznych form komunikacji i podejmowania decyzji w sposób który byłby jasny,czytelny i zrozumiały. Częstochowski skłot miał okresy lepsze i gorsze choć nigdy nawet w niewielkim stopniu nie wykorzystywał możliwości jakie to miejsce z sobą niesie. Jedyną wartościową inicjatywą pozostaje akcja FNB. W ciąż dominującą postawą jest konserwatyzm –powielanie utartych wzorców,  niechęć do zmian i innowacji obojętność i wykpiwanie się z zobowiązań wobec społeczności jak najmniejszym kosztem. Jednak ludzie się zmieniają –zyskują nowe doświadczenia, wciąż pojawiają się nowi, prawdopodobnie tez wiele osób pomimo przykrych doświadczeń chętnie by go wsparło i czynnie uczestniczyło w nowych inicjatywach. Miejmy więc nadzieje ze czas przyniesie pozytywne zmiany. Klucz do zmian leży w rękach samych skłotersów.