Powrót
KILKA RAD ODNOŚNIE POSTĘPOWANIA Z POLICJA

1.) Zachowaj spokój. Nie okazuj zdenerwowania, nie szarp się, nie klnij. Nic ci to nie pomoże, a może być powodem do zatrzymania, a potem nieprzyjemnych paragrafów w stylu „stawianie oporu” lub „obraza funkcjonariusza”. Staraj się być zrównoważony i chłodny, acz uprzejmy, nawet, jeśli masz przed sobą totalnych tępaków i chamów.
2.) Nie musisz posiadać dowodu tożsamości (to nie stan wojenny), ale lepiej go mieć, bo często trzeba siedzieć do wyjaśnienia, a w przypadku nieletnich- do wezwania rodziców.
3.) Policja nie ma prawa przeprowadzać rewizji osobistych. Może to robić jedynie w przypadku jak mówi ustawa „uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub przenoszenia przedmiotów zabronionych”. Często jednak dokonują rewizji i wtedy stanowczo żądaj protokołu przeszukania, tak, aby potem nie mogli naopowiadać bajek, że znaleźli przy tobie karabin i granaty. Przy przeszukiwaniu masz prawo mieć swojego świadka, gliniarz musi również podać ci podstawę przeszukania. Powinieneś/aś być przeszukany/a jedynie przez osobę tej samej płci. W protokole przeszukania podkreśl kreską listę przedmiotów znalezionych przy tobie, aby nic nie można było dopisać. Protokołu mimo wszystko lepiej nie podpisywać.
4.) Zatrzymujący cię policjant musi mieć widoczną odznakę, oraz podać swoje imię, nazwisko i stopień. W przypadku, gdy jest nieumundurowany musi okazać ci swoją legitymację, tak, abyś mógł wyraźnie przeczytać jego dane. To bardzo ważne, byś wiedział, z kim masz do czynienia. W razie gdyby ktoś cię bił lub zastraszał zawsze wiesz, na kogo składać skargi. W razie gdyby policjant odmówił podania swojej tożsamości, żądaj rozmowy z wyższym stopniem.
5.) Przysługuje ci prawo odmowy zeznań i składania wyjaśnień. Skorzystaj z tego mimo straszenia czy bicia. Lepiej nic nie mówić, niż wkopać siebie czy znajomych. Nie dawaj się wciągnąć w ideologiczne dyskusje, trzymaj się jednej ustalonej wersji (np. „ja tylko przechodziłam”) lub nie mów nic. Nie daj się również nabrać na grę w dobrego i złego policjanta, czyli podstawiania ci najpierw chamskiego i ostrego gliny, a potem miłego wujka. Służy to tylko osłabieniu twojej czujności i uzyskaniu od ciebie zeznań.
6.) Masz prawo niczego nie podpisywać (protokołów zatrzymania i przeszukania, zeznań). Nie podpisuj, jeśli cos się nie zgadza lub nie jesteś do końca pewny/a, co to za dokument. Lepiej już odsiedzieć 1-2 godziny dłużej. Nie daj się nabrać na formułkę „podpisz, że nie chcesz podpisać”.
7.) Masz prawo wykonać telefon do rodziny, znajomych lub adwokata.
8.) Pisz wszelkie możliwe zażalenia, skargi, odwołania. Spraw, żeby następnym razem na myśl o zatrzymaniu ciebie robiło im się słabo. Jeśli cię bito stanowczo żądaj lekarza.
9.) Możesz być zatrzymany/a maksymalnie 48 godzin (na podstawie decyzji o zatrzymaniu- sprawdź czy została wypisana i czy został wpisany dokładny, co do minuty, czas zatrzymania). Dłuższe zatrzymanie może mieć miejsce jedynie na podstawie decyzji prokuratora lub sądu. Warunkiem jest formalne postawienie zarzutu popełnienia przestępstwa. Oprócz glin przesłuchuje was wtedy prokurator i osobiście wręcza postanowienie. Informuje o prawie wniesienia zażalenia do sądu- zrób to- sąd rozpatruje takie sprawy w trybie przyspieszonym. Możecie być przesłuchiwani tylko jako podejrzani lub świadek. Podczas manifestacji i tego typu akcji zatrzymanie trwa zazwyczaj 2-6 godzin (na tyle powinniście przygotować się psychicznie). Jeśli były jakieś ostre dymy tedy może być dłużej.
10.) Nie traktuj poważnie wszystkiego, co mówią. Zazwyczaj straszą kosmicznymi wyrokami, kolegówami, wyrzuceniem ze szkoły lub pracy, etc. Nie reaguj, mówią więcej niż mogą, chcą cię tylko złamać psychicznie.
Bardzo ważna jest solidarność z zatrzymanymi - jeśli ktoś z waszych znajomych został zatrzymany, dzwońcie na komisariat, wypytujcie się o jego/jej stan. Jeśli zostali przeniesieni gdzie indziej, dzwońcie również tam. Zazwyczaj telefony takie robią na policji pewne wrażenie. Czekajcie pod komisariatem na zwolnienie zatrzymanej osoby. Ujrzenie znajomych po wyjściu z aresztu zazwyczaj bardzo poprawia humor. Pikieta pod komisariatem również jest dobrym środkiem nacisku.