Powrót
DOŚĆ OBIETNIC !
Nie jesteśmy komitetem
wyborczym, nie zabiegamy o wasze głosy i nie obiecujemy złotych
gór. Chcemy natomiast położyć kres lekceważeniu wiedzy i
umiejętności zwykłych ludzi, których nikt nie pyta o zdanie,
podczas decydowania o polityce mieszkaniowej, służbie zdrowia, pomocy
dla bezrobotnych, remoncie ulic, ścieżkach rowerowych i pozostałych
sprawach. Karykaturą demokracji jest obecny stan rzeczy, gdzie radny
czy prezydent miasta przez cały czas swojej kadencji może zajmować
dowolne stanowisko, w najważniejszych sprawach bez porozumienia się i
uzgodnienia swojego postępowania z wolą swoich wyborców. Można i
trzeba to zmienić. Samorząd tylko wtedy nie jest fikcją, gdy jego
struktura organizacyjna zapewnia każdemu z mieszkańców –
nie tylko formalne prawo ale i faktyczne możliwości swobodnego i
skutecznego wpływania na warunki życia i na bieg spraw w mieście.
PROGRAM ZMIAN W SAMORZĄDZIE
Organizowanie otwartych zebrań
mieszkańców w każdej z dzielnic. Spotkania powinny dotyczyć
spraw lokalnych, bytowych i wszystkiego co ma wpływ na życie obywateli.
Urząd miasta musi służyć pomocą w przygotowaniu tych spotkań i
dostarczać niezbędnych materiałów informacyjnych. Obowiązkiem
przedstawicieli administracji będzie udzielanie odpowiedzi na wszystkie
pytania uczestników tych zgromadzeń.
Przekazanie uprawnień rady
miasta i prezydenta zebraniom mieszkańców. Każdy z nas może
układać listę potrzeb i zadań dla samorządu, a następnie głosować nad
budżetem miasta, podatkami i planem inwestycyjnym. Zgody na budowę
hipermaketów czy zabudowę terenów zielonych udzielać
powinny wyłącznie zebrania sąsiedzkie. Obowiązkiem inwestora prywatnego
będzie spełnienie warunków umowy, która została
wynegocjowana z zebraniem mieszkańców.
Zobowiązanie radnych i
prezydenta do działania ściśle według wskazówek uzyskanych od
zebrań mieszkańców w ich okręgu. Wszystkie osoby pełniące
funkcje publiczne powinny być związane wyraźnymi instrukcjami od
wyborców.
Uzyskanie przez zebrania
mieszkańców prawa do odwoływania z zajmowanych stanowisk
urzędników samorządowych, a także radnych i prezydenta. Należy
znieść istniejące dzisiaj bariery administracyjne, które
utrudniają kontrolę społeczną nad każdym szczeblem administracji.
Czy znajdzie się kandydat na radnego, prezydenta lub komitet wyborczy, który odważy się oddać władzę mieszkańcom?
Niezależnie
od tego, co na ten temat sądzą różne sztaby oraz ich kandydaci,
działania na rzecz demokratyzacji samorządu możemy zacząć sami.
Organizujmy się w stowarzyszenia lokatorów, związki zawodowe,
grupy sąsiedzkie i żądajmy udziału w decydowaniu o naszej dzielnicy i
mieście.